piątek, 4 stycznia 2013

P&O

Cześć. Dzisiaj będzie post z odpowiedzią na dwa pytania jakie mi zadały moje czytelniczki... :> Zacznę od pytania, które mi zadano jako pierwsze,czyli " mój pies ciągle piszczy jak jest sam co robic daje mu zabawki i nic ;/" (Pytanie skopiowałam). Wiec zaczynam ;D Jeżeli Twój pies jest szczeniakiem to wiadome, że będzie piszczał jak wychodzisz. Ty jesteś jego właścicielką i on najzwyczajniej w świecie tęskni. Zabawki nie wiele tutaj dają... One nie zastąpią mu Ciebie :) Nie można zrobić tak, aby pies w ogóle nie piszczał, jedynie można mu umilić czas, kiedy Ciebie nie ma. Szczeniak zawsze potrzebuje kogoś przy boku, czuje się wtedy bezpiecznie. Mogę jedynie pocieszyć, że po pewnym czasie (nie mówię jakim, bo wszystko zależy ile Cię nie ma i od psa :)) przestanie tak bardzo ubolewać za Tobą. Ale też nie mowie, że całkowicie przestanie piszczeć. Ja mojego pieska dostałam jak miał 3 miesiące. Tak bardzo mnie bolało, jak musiałam go zostawiać samego, on też wtedy przeżywał wielki strach. Piszczał, szczekał, drapał w drzwi. Teraz ma ponad osiem miesięcy i jak wychodzę jest o niebo lepiej. Teraz jak jest sam to popiszczy (już nie tak mocno jak wcześniej) z pięć minut, drapnie z drzwi i już wie, że nie ma na co liczyć... Pies prawie cały czas jak nas nie ma, śpi. Dlatego warto mu dawać zabawki, jak robisz to Ty. On podczas Twojej nieobecności może się pobawić tymi zabawkami. Jeśli się nimi nie interesuje, to może być to spowodowane strachem lub rozczarowaniem... Z czasem będzie coraz lepiej i w końcu tknie te zabawki ;D Ale może być też tak, że te zabawki po prostu nie są dla niego atrakcyjne. Każdy młody pies przechodzi ten okres. Dla uatrakcyjnienia tego czasu, kiedy jest sam, możesz mu zostawić włączone radio lub telewizor, aby czuł się pewniej i nie otaczała go cisza...Jeśli zostawiasz go samego w domu, to nie puszczaj go po całym domu, zamknij go tylko w pokoju. Będzie czuł się bezpieczniej i być może będzie mniej szkód, jakie może wyrządzić z nudów... Świetnym rozwiązaniem jest zabawka KONG, o której możesz sobie poczytać w innym poście. Tak w skrócie, to zabawka wykonana z 100% naturalnego kauczuku. Wkładasz do środka jedzonko, a pies próbuje je wydostać gryząc ją. Oczywiście kiedy pierwszy raz dasz ją psu, to od razu nie wpadnie na pomysł gryzienia. Ta zabawka pobudza umysł psa. Musi pomyśleć jak to wydostać. Przed wyjściem napełnij tę zabawkę psu i daj mu ją. Psu zajmie trochę czasu wydostanie jedzenia i dzięki temu zapomni, że jest sam. To także uspokaja psa. Jest ona świetnym rozwiązaniem, tu możesz kupić KONGa :www.kong.com.pl/. Nie przejmuj się ceną, ponieważ kupisz zabawkę raz na 4-6 lat...NIE KUPUJ PODRÓBEK! MOGĄ BYĆ SZKODLIWE DLA PSA I NIEPRZYJEMNIE PACHNĄ! Więcej na temat KONGa dowiesz się w filmiku:
, a tu filmik z większym i dokładniejszym wyjaśnieniem co zrobić jak pies zostaje sam w domu :) : GORĄCO POLECAM TEN KANAŁ!!!!  To chyba tyle chciałam powiedzieć na ten temat...
Ok, teraz drugie pytanie, mam nadzieję, że będzie krótsza odpowiedź, bo jak się rozgadam to końca nie widać... Pytanie także skopiuję, więc " nelly nieumi tak jakby polowac no boi sie niektorych zbawek i sie nimi nie bawi wiec włąsnie niewiem czy ona bedzie sie tym kongiem bawic?"
Może być wiele sposobów, dlaczego Twoja Nely nie chce się bawić zabawkami. Może zabawki po prostu nie są dla niej atrakcyjne, dla niej mogą być nudne... Być może, nie chce się nimi bawić, bo coś jej w nich nie pasuje... Albo kiedyś była karcona i boi się teraz pokazywać nowe zachowania. Spróbuj zachęcić ją do zabawy nimi. Spróbuj schować gdzieś w nich smakołyk, wtedy pokusa będzie zbyt wielka, aby się nimi nie zając. Jeżeli lubisz się z Nely bawić w różne zabawy to w czasie nich trzymaj zabawki i próbuj się z nią nimi bawić .. Też może podziałać. KONG to nie jest zwykła zabawka. Ona zachęca psa do zabawy... (Przeczytaj pierwszą odpowiedź na pytanie tam opisałam KONGa w skrócie, a więcej możesz się dowiedzieć w innej mojej notce.) Wiec myślę, że psiak nie będzie zniechęcony do zabawy KONGiem, szczególnie, że w środku jej atrakcyjna zawartość :D. Za pierwszym razem nie koniecznie będzie chciała się nią bawić. Możesz Nely gdzieś schować go, niech szuka.. Albo uciekaj jej z KONGiem, a ona niech Cię goni, potem się z nią troszkę pobaw i jej ją daj. Na początku pewnie będzie próbowała wylizać zawartość, potem wpadnie na pomysł gryzienia. Nie mówię, że te sposoby na 100% podziałają na Twojego psa. Żeby potem nie było pretensji... Wiec myślę, że możesz podjąć się zakupu KONGa, lecz nie zapewniam Cię, że w 100% będzie chciała się nią bawić... To najprawdopodobniej tyle co chciałam powiedzieć. Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam. Poszczególne pytania proszę pisać w komentarzach lub na e-maila :) Serdecznie pozdrawiam. Laura, Guczi i Nuka ! <3

P.S Przepraszam za jakiekolwiek błędy :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz