czwartek, 24 stycznia 2013
Smaczki i inne ;D
Hej! Taka szybka i krótka notka. Dotyczy ona smakołyków dla psa ;D Dam tu jeden sposób na szybkie wykonanie
Będzie potrzebny tu tylko boczek, pasztet lub wędlinka itp. NAJLEPIEJ
JAK BY BYŁY DOMOWEJ ROBOTY! Jeśli nie posiadacie, to trudno. Te ze
sklepu są dużo mniej zdrowe i nie wiadomo co tam jest dokładnie...
Mówiąc o pasztecie, NIE może to być ten pasztet za 1-2 zł w tych
malutkich opakowaniach. To jest wręcz sam syf... Dobrze, więc zaczynamy
Kroimy to co mamy w grubsze, ok 0,5 cm plasterki i plastry znowu kroimy
w kosteczkę.Kładziemy na talerzyku i stawiamy na parapecie lub gdzie
tam chcecie, byle by nie w lodówce, bo dużo wolniej będzie schło. Kiedy
już wyschnie, to gotowe!!! Suszone mięsko to radocha dla psa ! Jest też
poręczniejsze dla nas, bo się nie wyślizguje, jest chudsze, mniej
tłuszczu, nie rozlatuje się. Sposób jest też skuteczny z serem żółtym.
Polecam także smakołyki Magdy z Psiego Światu !! Tu macie link do jej
przepisu na ciasteczka:https://www.youtube.com/watch?v=yOeHgeOK-no&list=HL1359043455&feature=mh_lolz
Także mi baaaaardzo smakują !!! Jeszcze inny sposób na świetne
smakołyki. Smakołyki CHICKEN & CHEESE z Let's Bite. Oddzielam
suszone mięsko od kostki, która jest w środku i kroje na malutkie
kawałeczki
) Mam nadzieję, że notka się podoba ! Dziękuję i pozdrawiam ! Laura Nuka i Guczi ! <3
Kliker i ja :)
Hejjjka !
Sorka, że mnie długo nie było, ale teraz niedługa notka o klikerze. Jak ja przyzwyczajałam psa do dźwięku klikera. Ja osobiście miałam z tym problem. Kiedy mój pies pierwszy raz usłyszał ten 'klik' kulił się, miał uszy po sobie, niechętnie wykonywał komendy, po prostu się bał tego dźwięku. Jak ja przyzwyczaiłam mojego psa do tego dźwięku? Oczywiście sięgnęłam po pomoc do Magdy z Psiego Światu i jej wersję także powiem, lecz nie obejdzie się bez mojej ;D Najpierw wersja Magdy, czyli, żebym zamieniła kliker na elektryczny, bo wydaje łagodniejszy dźwięk. Ja nie chciałam tego robić, bo dopiero co kupiłam ten, a po za tym musiałabym go zamówić internetowo. Więc CZĘŚCIOWO wymyśliłam własny sposób. Częściowo, ponieważ w części ściągnęłam ten pomysł z filmiku Magdy. Wiec teraz jak to zrobiłam. Wypchałam kliker papierem oraz owinęłam go ok 6-7 złączonymi kawałkami papieru. Po dwóch sesjach uwarunkowywania klikera oderwałam 2 kawałki papieru i znowu go uwarunkowywałam. Następnie znowu oderwałam, tylko tym razem 1 kawałek papieru i uwarunkowywałam. I tak cały czas robiłam, aż kliker był pusty
Robiłam tak, aby pies powoli przyzwyczajał się do głośniejszego
dźwięku, aby znowu się nie zraził do dźwięku. Nie możecie zrobić tak, że
uwarunkujecie kliker owinięty papierem, bo pies przyzwyczai się do tego
dźwięku. Trzeba to robić stopniowo, a nie tak nagle
Mam nadzieję, że pomogłam ! Pozdrawiam !
Sorka, że mnie długo nie było, ale teraz niedługa notka o klikerze. Jak ja przyzwyczajałam psa do dźwięku klikera. Ja osobiście miałam z tym problem. Kiedy mój pies pierwszy raz usłyszał ten 'klik' kulił się, miał uszy po sobie, niechętnie wykonywał komendy, po prostu się bał tego dźwięku. Jak ja przyzwyczaiłam mojego psa do tego dźwięku? Oczywiście sięgnęłam po pomoc do Magdy z Psiego Światu i jej wersję także powiem, lecz nie obejdzie się bez mojej ;D Najpierw wersja Magdy, czyli, żebym zamieniła kliker na elektryczny, bo wydaje łagodniejszy dźwięk. Ja nie chciałam tego robić, bo dopiero co kupiłam ten, a po za tym musiałabym go zamówić internetowo. Więc CZĘŚCIOWO wymyśliłam własny sposób. Częściowo, ponieważ w części ściągnęłam ten pomysł z filmiku Magdy. Wiec teraz jak to zrobiłam. Wypchałam kliker papierem oraz owinęłam go ok 6-7 złączonymi kawałkami papieru. Po dwóch sesjach uwarunkowywania klikera oderwałam 2 kawałki papieru i znowu go uwarunkowywałam. Następnie znowu oderwałam, tylko tym razem 1 kawałek papieru i uwarunkowywałam. I tak cały czas robiłam, aż kliker był pusty
sobota, 12 stycznia 2013
Filmik !!!
Oto jest filmik jak ja myję Gutka!!! Jednak dzisiaj dodałam, bo jak zobaczyłam, że filmik szybko się zapisuje na komputerze, to stwierdziłam, że na YT też będzie szybko się przesyłał. Zapraszam do oglądania !
http://www.youtube.com/watch?v=VmnYO1EGN7Q&feature=youtu.be Przepraszam, ale zapomniałam dodać króciutki filmik jak Gucio się sam wyciera i muzyczkę do filmiku :( Pozdrawiam !
http://www.youtube.com/watch?v=VmnYO1EGN7Q&feature=youtu.be Przepraszam, ale zapomniałam dodać króciutki filmik jak Gucio się sam wyciera i muzyczkę do filmiku :( Pozdrawiam !
sobota, 5 stycznia 2013
Mój Gutek i jego pierwszy KONG ! ;P
Oto filmik jak mój Gutek pierwszy raz dostaje KONGa! Może Was zachęcę do jego kupna... ;) Filmik dość długi, bo trawa ponad 7 min... ;) Miałam dodać także filmik ze spaceru z Guciem, ale nagrałam jakieś 20 sek materiału, po czym zabrakło miejsca na karcie ;( Będę musiała przegrać na komputer zdjęcia z telefonu, to będę miała miejsce na nagranie tego filmiku! Bardzo mi będzie miło jak oglądniecie ten filmik ;) Komentujcie i oceniajcie! Oto filmik :http://www.youtube.com/watch?v=D4X8jIytAFo&feature=youtu.be ! Zapraszam do oglądania i pozdrawiam!
P.S.
Zapomniałam dodać muzykę do filmu ;( Przepraszam...
P.S.
Zapomniałam dodać muzykę do filmu ;( Przepraszam...
piątek, 4 stycznia 2013
P&O
Cześć. Dzisiaj będzie post z odpowiedzią na dwa pytania jakie mi zadały
moje czytelniczki... :> Zacznę od pytania, które mi zadano jako
pierwsze,czyli " mój pies ciągle piszczy jak jest sam co robic daje mu
zabawki i nic ;/" (Pytanie skopiowałam). Wiec zaczynam ;D Jeżeli Twój
pies jest szczeniakiem to wiadome, że będzie piszczał jak wychodzisz. Ty
jesteś jego właścicielką i on najzwyczajniej w świecie tęskni. Zabawki
nie wiele tutaj dają... One nie zastąpią mu Ciebie :)
Nie można zrobić tak, aby pies w ogóle nie piszczał, jedynie można mu
umilić czas, kiedy Ciebie nie ma. Szczeniak zawsze potrzebuje kogoś przy
boku, czuje się wtedy bezpiecznie. Mogę jedynie pocieszyć, że po pewnym
czasie (nie mówię jakim, bo wszystko zależy ile Cię nie ma i od psa :))
przestanie tak bardzo ubolewać za Tobą. Ale też nie mowie, że
całkowicie przestanie piszczeć. Ja mojego pieska dostałam jak miał 3
miesiące. Tak bardzo mnie bolało, jak musiałam go zostawiać samego, on
też wtedy przeżywał wielki strach. Piszczał, szczekał, drapał w drzwi.
Teraz ma ponad osiem miesięcy i jak wychodzę jest o niebo lepiej. Teraz
jak jest sam to popiszczy (już nie tak mocno jak wcześniej) z pięć
minut, drapnie z drzwi i już wie, że nie ma na co liczyć... Pies prawie
cały czas jak nas nie ma, śpi. Dlatego warto mu dawać zabawki, jak
robisz to Ty. On podczas Twojej nieobecności może się pobawić tymi
zabawkami. Jeśli się nimi nie interesuje, to może być to spowodowane
strachem lub rozczarowaniem... Z czasem będzie coraz lepiej i w końcu
tknie te zabawki ;D
Ale może być też tak, że te zabawki po prostu nie są dla niego
atrakcyjne. Każdy młody pies przechodzi ten okres. Dla uatrakcyjnienia
tego czasu, kiedy jest sam, możesz mu zostawić włączone radio lub
telewizor, aby czuł się pewniej i nie otaczała go cisza...Jeśli
zostawiasz go samego w domu, to nie puszczaj go po całym domu, zamknij
go tylko w pokoju. Będzie czuł się bezpieczniej i być może będzie mniej
szkód, jakie może wyrządzić z nudów... Świetnym rozwiązaniem jest
zabawka KONG, o której możesz sobie poczytać w innym poście. Tak w
skrócie, to zabawka wykonana z 100% naturalnego kauczuku. Wkładasz do
środka jedzonko, a pies próbuje je wydostać gryząc ją. Oczywiście kiedy
pierwszy raz dasz ją psu, to od razu nie wpadnie na pomysł gryzienia. Ta
zabawka pobudza umysł psa. Musi pomyśleć jak to wydostać. Przed
wyjściem napełnij tę zabawkę psu i daj mu ją. Psu zajmie trochę czasu
wydostanie jedzenia i dzięki temu zapomni, że jest sam. To także
uspokaja psa. Jest ona świetnym rozwiązaniem, tu możesz kupić KONGa :www.kong.com.pl/.
Nie przejmuj się ceną, ponieważ kupisz zabawkę raz na 4-6 lat...NIE
KUPUJ PODRÓBEK! MOGĄ BYĆ SZKODLIWE DLA PSA I NIEPRZYJEMNIE PACHNĄ!
Więcej na temat KONGa dowiesz się w filmiku:
, a tu filmik z większym i dokładniejszym wyjaśnieniem co zrobić jak pies zostaje sam w domu :) : GORĄCO POLECAM TEN KANAŁ!!!! To chyba tyle chciałam powiedzieć na ten temat...
Ok, teraz drugie pytanie, mam nadzieję, że będzie krótsza odpowiedź, bo jak się rozgadam to końca nie widać... Pytanie także skopiuję, więc " nelly nieumi tak jakby polowac no boi sie niektorych zbawek i sie nimi nie bawi wiec włąsnie niewiem czy ona bedzie sie tym kongiem bawic?"
Może być wiele sposobów, dlaczego Twoja Nely nie chce się bawić zabawkami. Może zabawki po prostu nie są dla niej atrakcyjne, dla niej mogą być nudne... Być może, nie chce się nimi bawić, bo coś jej w nich nie pasuje... Albo kiedyś była karcona i boi się teraz pokazywać nowe zachowania. Spróbuj zachęcić ją do zabawy nimi. Spróbuj schować gdzieś w nich smakołyk, wtedy pokusa będzie zbyt wielka, aby się nimi nie zając. Jeżeli lubisz się z Nely bawić w różne zabawy to w czasie nich trzymaj zabawki i próbuj się z nią nimi bawić .. Też może podziałać. KONG to nie jest zwykła zabawka. Ona zachęca psa do zabawy... (Przeczytaj pierwszą odpowiedź na pytanie tam opisałam KONGa w skrócie, a więcej możesz się dowiedzieć w innej mojej notce.) Wiec myślę, że psiak nie będzie zniechęcony do zabawy KONGiem, szczególnie, że w środku jej atrakcyjna zawartość :D. Za pierwszym razem nie koniecznie będzie chciała się nią bawić. Możesz Nely gdzieś schować go, niech szuka.. Albo uciekaj jej z KONGiem, a ona niech Cię goni, potem się z nią troszkę pobaw i jej ją daj. Na początku pewnie będzie próbowała wylizać zawartość, potem wpadnie na pomysł gryzienia. Nie mówię, że te sposoby na 100% podziałają na Twojego psa. Żeby potem nie było pretensji... Wiec myślę, że możesz podjąć się zakupu KONGa, lecz nie zapewniam Cię, że w 100% będzie chciała się nią bawić... To najprawdopodobniej tyle co chciałam powiedzieć. Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam. Poszczególne pytania proszę pisać w komentarzach lub na e-maila :) Serdecznie pozdrawiam. Laura, Guczi i Nuka ! <3
P.S Przepraszam za jakiekolwiek błędy :)
, a tu filmik z większym i dokładniejszym wyjaśnieniem co zrobić jak pies zostaje sam w domu :) : GORĄCO POLECAM TEN KANAŁ!!!! To chyba tyle chciałam powiedzieć na ten temat...
Ok, teraz drugie pytanie, mam nadzieję, że będzie krótsza odpowiedź, bo jak się rozgadam to końca nie widać... Pytanie także skopiuję, więc " nelly nieumi tak jakby polowac no boi sie niektorych zbawek i sie nimi nie bawi wiec włąsnie niewiem czy ona bedzie sie tym kongiem bawic?"
Może być wiele sposobów, dlaczego Twoja Nely nie chce się bawić zabawkami. Może zabawki po prostu nie są dla niej atrakcyjne, dla niej mogą być nudne... Być może, nie chce się nimi bawić, bo coś jej w nich nie pasuje... Albo kiedyś była karcona i boi się teraz pokazywać nowe zachowania. Spróbuj zachęcić ją do zabawy nimi. Spróbuj schować gdzieś w nich smakołyk, wtedy pokusa będzie zbyt wielka, aby się nimi nie zając. Jeżeli lubisz się z Nely bawić w różne zabawy to w czasie nich trzymaj zabawki i próbuj się z nią nimi bawić .. Też może podziałać. KONG to nie jest zwykła zabawka. Ona zachęca psa do zabawy... (Przeczytaj pierwszą odpowiedź na pytanie tam opisałam KONGa w skrócie, a więcej możesz się dowiedzieć w innej mojej notce.) Wiec myślę, że psiak nie będzie zniechęcony do zabawy KONGiem, szczególnie, że w środku jej atrakcyjna zawartość :D. Za pierwszym razem nie koniecznie będzie chciała się nią bawić. Możesz Nely gdzieś schować go, niech szuka.. Albo uciekaj jej z KONGiem, a ona niech Cię goni, potem się z nią troszkę pobaw i jej ją daj. Na początku pewnie będzie próbowała wylizać zawartość, potem wpadnie na pomysł gryzienia. Nie mówię, że te sposoby na 100% podziałają na Twojego psa. Żeby potem nie było pretensji... Wiec myślę, że możesz podjąć się zakupu KONGa, lecz nie zapewniam Cię, że w 100% będzie chciała się nią bawić... To najprawdopodobniej tyle co chciałam powiedzieć. Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam. Poszczególne pytania proszę pisać w komentarzach lub na e-maila :) Serdecznie pozdrawiam. Laura, Guczi i Nuka ! <3
P.S Przepraszam za jakiekolwiek błędy :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)