sobota, 10 sierpnia 2013

To znowu ja :D

Cześć!
Nie było mnie dość długo... Wiem, przepraszam. Ale byłam w Chorwacji... Jesli macie okazje to jeździe tam! Ale do Opatij'i lub do Lovran'u - tam gdzie ja. Tam znajduje się największe kąpielisko w Chorwacji i są piękne widoki ! No ale nie o tym :D Pewnie zastanawiacie się co z pieskami... Nuką zaopiekowali się przez ten czas sąsiedzi, a Gucia wzięliśmy ze sobą. Trzeba być bardzo odpowiedzialnym i odpowiedzialnie się zachowywać jeśli bierzemy psa w takie miejsca... Mówiąc takie- mam na mysli mega gorące... Zawsze, ale to ZAWSZE trzeba mieć ze sobą bidon dla psa, lub wodę i jakieś naczynie, w którym zostanie ona podana psu. Pies w takie dni potrzebuje szczególnie dużo wody.. To jest ważne ! Trzeba także chłodzić psa (sposoby jak ochłodzić psa znajdziecie w mojej poprzedniej notce ). Zawsze kiedy wróciliśmy do pokoju okładałam go zimnym ręcznikiem.. Oczywiście nie od razu, żeby nie dostał jakiegoś szoku.. 5-10 min po powrocie i mozna psa chłodzić :) Guczi po dokładnym napojeniu od razu szedł spać :) Wtedy kładę na nim ręcznik i śpi ;D Oczywiste jest, że po pewnym czasie muszę mu ściągnąć ten ręcznik, bo woda, która była wsiąknięta w niego powoli się ogrzewała. Kiedy w końcu ściągnęłam ten ręcznik, to Guczi się na mnie popatrzył wzrokiem "Co ty robisz?! Zostaw mi tu ten ręcznik!" To tyle na dzisiaj :) Oczekujcie krótkiej historyjki z tych wakacyjnych dni :) Pozdrawiam Was serdecznie ! :)