Sorka, że mnie długo nie było, ale teraz niedługa notka o klikerze. Jak ja przyzwyczajałam psa do dźwięku klikera. Ja osobiście miałam z tym problem. Kiedy mój pies pierwszy raz usłyszał ten 'klik' kulił się, miał uszy po sobie, niechętnie wykonywał komendy, po prostu się bał tego dźwięku. Jak ja przyzwyczaiłam mojego psa do tego dźwięku? Oczywiście sięgnęłam po pomoc do Magdy z Psiego Światu i jej wersję także powiem, lecz nie obejdzie się bez mojej ;D Najpierw wersja Magdy, czyli, żebym zamieniła kliker na elektryczny, bo wydaje łagodniejszy dźwięk. Ja nie chciałam tego robić, bo dopiero co kupiłam ten, a po za tym musiałabym go zamówić internetowo. Więc CZĘŚCIOWO wymyśliłam własny sposób. Częściowo, ponieważ w części ściągnęłam ten pomysł z filmiku Magdy. Wiec teraz jak to zrobiłam. Wypchałam kliker papierem oraz owinęłam go ok 6-7 złączonymi kawałkami papieru. Po dwóch sesjach uwarunkowywania klikera oderwałam 2 kawałki papieru i znowu go uwarunkowywałam. Następnie znowu oderwałam, tylko tym razem 1 kawałek papieru i uwarunkowywałam. I tak cały czas robiłam, aż kliker był pusty
czwartek, 24 stycznia 2013
Kliker i ja :)
Hejjjka !
Sorka, że mnie długo nie było, ale teraz niedługa notka o klikerze. Jak ja przyzwyczajałam psa do dźwięku klikera. Ja osobiście miałam z tym problem. Kiedy mój pies pierwszy raz usłyszał ten 'klik' kulił się, miał uszy po sobie, niechętnie wykonywał komendy, po prostu się bał tego dźwięku. Jak ja przyzwyczaiłam mojego psa do tego dźwięku? Oczywiście sięgnęłam po pomoc do Magdy z Psiego Światu i jej wersję także powiem, lecz nie obejdzie się bez mojej ;D Najpierw wersja Magdy, czyli, żebym zamieniła kliker na elektryczny, bo wydaje łagodniejszy dźwięk. Ja nie chciałam tego robić, bo dopiero co kupiłam ten, a po za tym musiałabym go zamówić internetowo. Więc CZĘŚCIOWO wymyśliłam własny sposób. Częściowo, ponieważ w części ściągnęłam ten pomysł z filmiku Magdy. Wiec teraz jak to zrobiłam. Wypchałam kliker papierem oraz owinęłam go ok 6-7 złączonymi kawałkami papieru. Po dwóch sesjach uwarunkowywania klikera oderwałam 2 kawałki papieru i znowu go uwarunkowywałam. Następnie znowu oderwałam, tylko tym razem 1 kawałek papieru i uwarunkowywałam. I tak cały czas robiłam, aż kliker był pusty
Robiłam tak, aby pies powoli przyzwyczajał się do głośniejszego
dźwięku, aby znowu się nie zraził do dźwięku. Nie możecie zrobić tak, że
uwarunkujecie kliker owinięty papierem, bo pies przyzwyczai się do tego
dźwięku. Trzeba to robić stopniowo, a nie tak nagle
Mam nadzieję, że pomogłam ! Pozdrawiam !
Sorka, że mnie długo nie było, ale teraz niedługa notka o klikerze. Jak ja przyzwyczajałam psa do dźwięku klikera. Ja osobiście miałam z tym problem. Kiedy mój pies pierwszy raz usłyszał ten 'klik' kulił się, miał uszy po sobie, niechętnie wykonywał komendy, po prostu się bał tego dźwięku. Jak ja przyzwyczaiłam mojego psa do tego dźwięku? Oczywiście sięgnęłam po pomoc do Magdy z Psiego Światu i jej wersję także powiem, lecz nie obejdzie się bez mojej ;D Najpierw wersja Magdy, czyli, żebym zamieniła kliker na elektryczny, bo wydaje łagodniejszy dźwięk. Ja nie chciałam tego robić, bo dopiero co kupiłam ten, a po za tym musiałabym go zamówić internetowo. Więc CZĘŚCIOWO wymyśliłam własny sposób. Częściowo, ponieważ w części ściągnęłam ten pomysł z filmiku Magdy. Wiec teraz jak to zrobiłam. Wypchałam kliker papierem oraz owinęłam go ok 6-7 złączonymi kawałkami papieru. Po dwóch sesjach uwarunkowywania klikera oderwałam 2 kawałki papieru i znowu go uwarunkowywałam. Następnie znowu oderwałam, tylko tym razem 1 kawałek papieru i uwarunkowywałam. I tak cały czas robiłam, aż kliker był pusty
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz